Suszka: Zapomniany bohater wiecznego pióra
W świecie, gdzie klawiatura i ekran dotykowy królują, trudno wyobrazić sobie czasy, gdy eleganckie pismo odręczne było codziennością, a pióro wieczne – symbolem klasy i wyrafinowania. Jednak nawet najpiękniejsze pociągnięcia stalówki niosły ze sobą pewne wyzwanie: mokry atrament, który łatwo mógł się rozmazać, niszcząc misternie kaligrafowane słowa. Wtedy na scenę wkraczała ona – suszka, zwana również bibularzem – niepozorny, lecz niezwykle istotny przyrząd, bez którego komfort pisania piórem wiecznym byłby znacznie mniejszy.
